Najbardziej pomogło mi to, że Kiro nie doradzała mi, co mam robić, żeby poczuć się lepiej, tylko cierpliwie słuchała o kolejnych problemach, a potem wspierała w poszukiwaniu odpowiednich rozwiązań. Zajęło to może nieco więcej czasu, ale przynajmniej nauczyłem się, że ja też to potrafię.

